Rachunek zysków i strat na klienta w agencji: kto naprawdę na Was zarabia
Agencja obsługująca 15 klientów niemal zawsze jest przekonana, że wie, kto jest tym kluczowym. Zwykle to „ten z największą fakturą”. Ale faktura to przychód, a nie zysk. Żeby zobaczyć, kto naprawdę przynosi pieniądze, a kto pracuje na stracie, potrzebny jest rachunek zysków i strat na klienta — czyli rozbicie P&L na poszczególnych klientów.
Brzmi skomplikowanie, ale w praktyce sprowadza się do trzech kroków. Sprawdźmy, jak to zbudować.
Czym jest rachunek zysków i strat na klienta
Rachunek zysków i strat na klienta to prosta tabela: ile klient Wam zapłacił, ile na niego wydaliście, ile zostało. Ta różnica to jego rentowność. Zróbcie tak dla każdego klienta, a obraz „ogólnie jesteśmy na plusie” się rozsypie: jedni klienci napędzają agencję, inni po cichu ją pogrążają. Od czego zacząć księgowość zarządczą w agencji w ogóle, przeczytacie w artykule Księgowość zarządcza w agencji marketingowej: od czego zacząć.
Krok 1. Zbierzcie przychody dla każdego klienta
Przypiszcie każdą płatność do konkretnego klienta: abonamenty, jednorazowe projekty, dodatki. Tylko nie wrzucajcie do tego budżetów reklamowych, jeśli przechodzą przez Was — to pieniądze przechodnie, a nie Wasz przychód. W efekcie wiecie, ile faktycznie przynosi każdy klient miesięcznie.
Krok 2. Przypiszcie koszty bezpośrednie
Koszty bezpośrednie to wydatki poniesione konkretnie na danego klienta: godziny zespołu (przeliczone na pieniądze), podwykonawcy, usługi związane z jego projektem. Godziny to najtrudniejszy, a zarazem najważniejszy element: bez nich rachunek zysków i strat kłamie. Nawet przybliżone oszacowanie, ile godzin zespół poświęca klientowi, daje bardziej realistyczny obraz niż „ogólnie jesteśmy na plusie”.
Krok 3. Rozdzielcie koszty wspólne
Czynsz, administracja, wynagrodzenia kierownictwa — to koszty wspólne, które również trzeba rozdzielić między klientów, inaczej zysk wygląda na zawyżony. Rozdzielcie je proporcjonalnie — według przychodu albo godzin zespołu. Tak otrzymacie zysk netto na klienta.
Co zrobić z wynikiem
Gdy rachunek zysków i strat jest już gotowy, niemal zawsze ujawnia się zasada Pareto: 20% klientów generuje 80% zysku — jak w artykule Rentowność klientów: te 20%, które dają 80% zysku. W przypadku pozostałych trzeba podjąć decyzję: podnieść cenę, zrewidować zakres współpracy albo się rozstać. Przykład systematycznego spojrzenia na klientów znajdziecie w case study Księgowość zarządcza w agencji: spojrzenie na klientów z osobna.
Taki rachunek zysków i strat można zbudować ręcznie w Excelu, ale przy 10+ klientach zamienia się to w comiesięczną mordęgę. W Finmap wystarczy tagować operacje klientami, a rentowność każdego z nich liczy się automatycznie — 7 dni za darmo.
FAQ
Zwykły rachunek zysków i strat pokazuje zysk całej firmy. Rachunek na klienta rozbija go na poszczególnych klientów osobno — widać, kto jest rentowny, a kto pracuje na stracie.
Zacznijcie od szacunku: mniej więcej ile godzin miesięcznie zespół poświęca każdemu klientowi. Nawet przybliżona liczba daje bardziej realistyczny obraz niż żadna. Później możecie ją doprecyzować.
Trzymajcie je osobno, jako środki przechodnie. To nie Wasz przychód ani Wasz koszt, więc nie wchodzą do rachunku zysków i strat agencji — inaczej liczby się zniekształcą.
