Agencje PR i SMM niemal zawsze pracują na stałych miesięcznych opłatach: klient płaci ustaloną kwotę co miesiąc, a agencja zajmuje się dla niego wszystkim od A do Z. Wygląda to stabilnie — dopóki nie policzysz, ile godzin zespołu pochłania każdy klient. I wtedy zwykle okazuje się, że połowa klientów ledwo wychodzi na zero.
Finanse agencji PR/SMM sprowadzają się do jednego pytania: ile zostaje z każdego klienta po tym, jak zespół wykona swoją pracę. Sprawdźmy, jak to policzyć.
Dlaczego stała opłata bywa myląca
Opłata jest stała, ale nakład pracy już nie. Jeden klient płacący 30 tys. dolarów miesięcznie prawie się nie odzywa i zajmuje 20 godzin miesięcznie; drugi za tę samą kwotę pisze do ciebie codziennie i zajmuje 60 godzin. Pierwszy przynosi zysk, drugi generuje stratę — a na koncie bankowym wyglądają identycznie. Jedyny sposób, by zobaczyć różnicę, to marża liczona na kliencie.
Krok 1. Rozbij finanse na poszczególnych klientów
Każdą stałą opłatę, każdą pensję w zespole, każdego podwykonawcę (grafika, media buyera, copywritera) — przypisz do konkretnego klienta. Budżety reklamowe, jeśli przechodzą przez twoje konto, licz osobno, bo to nie twój przychód, tylko pieniądze przechodnie. Podstawowe kroki dla agencji opisaliśmy w artykule Księgowość zarządcza agencji marketingowej: od czego zacząć.
Krok 2. Oblicz marżę na każdym kliencie
Marża na kliencie = stała opłata minus koszt godzin zespołu poświęconych na klienta minus podwykonawcy. To kluczowa liczba dla agencji. Pokazuje, komu trzeba podnieść stawkę, komu zrewidować zakres współpracy, a z kim się rozstać. Jak znaleźć swoich rentownych i nierentownych klientów, piszemy w Rentowność klientów: 20%, które przynosi 80%.
Krok 3. Połącz obciążenie pracą z zyskiem
W PR/SMM zysk zależy bezpośrednio od tego, ilu klientów jest w stanie obsłużyć jedna osoba. Jeśli zespół jest przeciążony, cierpi jakość; jeśli ma za mało pracy, spada marża. Śledzenie godzin w podziale na klientów pokazuje, gdzie oddajesz pracę taniej, niż faktycznie kosztuje.
Od czego zacząć
Poświęć jeden miesiąc na przypisanie stałych opłat, pensji i podwykonawców do klientów — a po raz pierwszy zobaczysz, którzy klienci naprawdę przynoszą zysk. Systematyczne spojrzenie na agencję z podziałem na klientów znajdziesz w artykule Księgowość zarządcza agencji: widok na poszczególnych klientów, a luki gotówkowe wynikające z nierównych płatności wyłapie kalendarz płatności.
W Finmap stałe opłaty, zespół i podwykonawcy automatycznie składają się na marżę liczoną na kliencie — wypróbuj za darmo przez 7 dni.
FAQ
Osobno od własnego przychodu — to pieniądze przechodnie. Jeśli przechodzą przez twoje konto, oznacz je jako budżet klienta; w przeciwnym razie sztucznie zawyżą zarówno twój przychód, jak i wydatki.
Tyle, żeby po odjęciu pensji zespołu i podwykonawców nadal została twoja docelowa marża. Jeśli klient stale wychodzi poza ustalony zakres, to sygnał, by zrewidować cenę.
To zależy od stopnia złożoności, ale warto mierzyć to na podstawie godzin przypisanych do klientów, a nie na wyczucie. To właśnie ten wskaźnik pokazuje, gdzie nadmierne obciążenie zjada twój zysk.
